O mnie

Wybierając psychologię myślałam, że będzie łatwo. Ten kierunek studiów jest w ostatnim czasie bardzo modny i wielu maturzystów wybierało się właśnie na psychologię, a skoro tak, to dlaczego ja nie miałabym spróbować. Tak też zrobiłam.

Dziś po czterech latach studiowania okazuje się, że nie jest to wcale taki prosty kierunek. Nauka teorii jest ciekawa i szczerze mówiąc bardzo fajnie poznawać swój świat z różnych perspektyw, o których dotąd nie mieliśmy pojęcia. Trzeba jednak wiedzieć, że to nie wszystko. O ile teoria jest często po prostu interesującą nauką, o tyle kontakt praktyczny z pacjentem to zupełnie inna para kaloszy.

Kiedy zaczęły się ćwiczenia praktyczne, nawet te prowadzone między kolegami z grupy, zdałam sobie sprawę, że psychologia wcale nie jest łatwą dziedziną. To zawód trochę podobny do medycyny, tyle, że lekarz leczy ciało, a studentkapsycholog duszę. Bywa, że jest ona w znacznie gorszym stanie niż chory organizm.

Wtedy pojawiło się pytanie „Czy sobie poradzę w przyszłości?”. Zaczęłam się także zastanawiać, czy będę w stanie zajrzeć w duszę człowieka i przejść nad tym do porządku dziennego.

Do końca studiów pozostało już niewiele czasu, a ja nie potrafię do końca odpowiedzieć sobie na to pytanie.

Ten blog powstał po to, aby pomóc mi odpowiedzieć sobie na pytania, które mnie dręczą i nie dają spokojnie spać.