Dlaczego psychologia?

Właściwie nie zastanawiałam się dokładniej nad tym dlaczego wybieram akurat ten kierunek studiów. Muszę przyznać, że to trochę takim owczym pędem wybrałam studia. Jak wiadomo samo liceum niewiele daje, więc konieczne byłoby zdobycie tytułu magistra. W dzisiejszych czasach, jak wynika z moich obserwacji, bardziej liczą się literki przed nazwiskiem niż ukończony kierunek i rodzaj Szkoły Wyższej. Zawsze byłam dobra z przedmiotów biologicznych i humanistycznych, więc psychologia była jakby stworzona dla mnie.
Wiem, że duża liczba studentów mojego kierunku może się oburzać na takie podejście do wyboru studiów, ale co mam ukrywać. Sama wiem, że wielu moich znajomych wybierając studia też nie kierowała się powołaniem do zawodu, a raczej kwestiami bardziej praktycznymi – jak np. zarobki w danej dziedzinie, długość nauki, ilość materiału do przyswojenia, zgodność z zainteresowaniami czy po prostu uzyskanie tytułu magistra.

Niewysokich lotów pobudki kierujące maturzystami poszukującymi swojego miejsca na uczelniach wcale nie znaczą, że w przyszłości nie będą oni dobrymi specjalistami w swojej dziedzinie. Zdarza się bowiem, że wymarzony kierunek studiów, wybrany bardzo przemyślanie okazuje się ostatecznie nie najlepszym wyborem, a z drugiej strony taki „rzut na taśmę” odkrywa skrywany potencjał. W moim przypadku chyba właśnie tak było.

Gdzie szukać dobrych psychologów ?