Tag: depresja

Depresja

Depresja to choroba, która może dopaść niemal każdego. Smutek, przygnębienie, zniechęcenie i niemoc wykonywania jakichkolwiek czynności to podstawowe objawy tej choroby. Niestety w większości wypadków depresja przebiega bez prawidłowego rozpoznania, gdyż pacjent i jego rodzina lekceważą, albo nie zauważają objawów.
Częstokroć chory trafia do szpitala na oddział psychiatryczny np. po nieudanej próbie samobójczej. A przecież, gdyby zgłosił się wcześniej do poradni psychiatrycznej lub psychologicznej miałby szanse na szybkie i w miarę bezbolesne wyleczenie.

Fajnie tak mówić, jak się jest coś o depresji wie – na przykład dzięki zajęciom na studiach. Jednak wiele osób poza nazwą choroby niewiele o niej wie. Moim zdaniem fajnie byłoby uświadomić ludzi, że depresja to ciężka choroba, która może prowadzić do śmierci, ale dobrze i szybko zdiagnozowana może być szybko zdiagnozowana. Read More

Filmy z psychologią w tle

Uwielbiam oglądać filmy i seriale psychologiczne, albo raczej takie, w których psychologia odgrywa główną rolę. Wprawdzie często są bardzo mocno naciągane i w rzeczywistości mało możliwe jest, aby ich scenariusze miały rację bytu, niemniej jednak to ciekawe jak ludzie różnego wykształcenia i zainteresowań widzą psychologów.
Doskonałym przykładem psychologicznego podejścia do życia są kryminały. Wprawdzie większość z nas ogląda je po to, aby zobaczyć, kto, kogo i dlaczego zabił, niemniej jednak zanim odkryta zostanie ta tajemnica – zazwyczaj pojawia się spora dawka psychologii.

Jak bowiem inaczej nazwać budowanie portretu psychologicznego zabójcy? Albo poszukiwanie motywów zbrodni? Kryminały to wspaniały pokaz umiejętności psychologicznych wykorzystywanych w praktyce. Przy czym warto zauważyć, że wielu bohaterów wcale nie wie o tym, że posługuje się wiedzą z zakresu tej dziedziny – i to właśnie jest w tych filmach najlepsze. Read More

Dlaczego psychologia?

Właściwie nie zastanawiałam się dokładniej nad tym dlaczego wybieram akurat ten kierunek studiów. Muszę przyznać, że to trochę takim owczym pędem wybrałam studia. Jak wiadomo samo liceum niewiele daje, więc konieczne byłoby zdobycie tytułu magistra. W dzisiejszych czasach, jak wynika z moich obserwacji, bardziej liczą się literki przed nazwiskiem niż ukończony kierunek i rodzaj Szkoły Wyższej. Zawsze byłam dobra z przedmiotów biologicznych i humanistycznych, więc psychologia była jakby stworzona dla mnie.
Wiem, że duża liczba studentów mojego kierunku może się oburzać na takie podejście do wyboru studiów, ale co mam ukrywać. Sama wiem, że wielu moich znajomych wybierając studia też nie kierowała się powołaniem do zawodu, a raczej kwestiami bardziej praktycznymi – jak np. zarobki w danej dziedzinie, długość nauki, ilość materiału do przyswojenia, zgodność z zainteresowaniami czy po prostu uzyskanie tytułu magistra.

Niewysokich lotów pobudki kierujące maturzystami poszukującymi swojego miejsca na uczelniach wcale nie znaczą, że w przyszłości nie będą oni dobrymi specjalistami w swojej dziedzinie. Zdarza się bowiem, że wymarzony kierunek studiów, wybrany bardzo przemyślanie okazuje się ostatecznie nie najlepszym wyborem, a z drugiej strony taki „rzut na taśmę” odkrywa skrywany potencjał. W moim przypadku chyba właśnie tak było. Read More